
|
Dlaczego biega wciąż za nami ten mały z parawanem Czy znów musimy kochać się tajemnie Śpieszmy się więc te chwile są nam policzone Lecz ty objąwszy mnie trwasz milcząc w półtanecznej pozie
We śnie poznałam pluszowe salony Spacerowałam po nich przez przypadek Bardzo kosztowny jest kapelusz ciotki Uwolnij mnie od sennych mych widziadeł
Ale co widzę i ty jesteś inny Zafryzowany ale twarz ta sama Ten uścisk trwa aż do drzwi ktoś zastuka We śnie tym morał jest i jakaś jest nauka
Brunetka kiedy suknie mi poprawia Pierś mą całuje bez żadnej zdrożności Pani jest zwyczaj taki w naszym domu Przymiarki zawsze są na osobności
Teraz parawan rozstawiono w kącie Aby krył bukiet polnych kwiatów letnich Wuj uczulony jest na rzeczy wzniosłe Więc ukrywajmy je przed jego okiem
Kiedy się z okna wychylam ty krzyczysz Czy znów musimy kochać się tajemnie Wiersz ten ci niosę z dedykacją czułą Aby mniej we snach działo się beze mnie
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość