
|
Chwilę tylko ją widział — a w tej jednej chwili Zebrało się lat tyle i przeszłość tak długa! Przecież, gdyby mi przy niej zbiegła wieczność druga, O, jeszcze byśmy z sobą chwilkę tylko żyli.
Chwilkę tylkom z nią mówił — lecz ze słów tysiąca Ledwom wybrał dwa słowa, powiedział dwa słowa: Wprzód rzekłem "witam ciebie", a potem "bądź zdrowa!" O, czemuż i ta chwila tak była lecąca?
Przecież w czasach szczęśliwszych, gdyśmy siebie znali, Rozmawialiśmy nieraz i więcej, i śmielej! Zdawało się, gdybyśmy wieki rozmawiali, Jeszcze byśmy coś z sobą do mówienia mieli.
Chwilkę tylkom ją witał, z jakimże zapałem! Czemuż z głowy tej myśli nie mogę odegnać? Znajomej nam przeszłości w jej oczach pytałem, Zawsze chciałbym ją witać, ale nigdy żegnać.
Chwilę tylkom ją żegnał — w tej okropnej porze O sobie i o czasie pewno bym nie wiedział: Gdyby wtedy ktoś spytał, jaki czas być może? "Wieczność!" — pytającemu wnet bym odpowiedział.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość