
|
Nie wierz ludziom, gdy bêd± mówiæ, ¿em sto razy Powtarza³ ju¿ przysiêgi moje i westchnienia, ¯em s³awi³ d¼wiêk takiego, jak twoje, imienia I ¿e ciebie kochaj±c, nie jestem bez zmazy!
Spojrzyj!... Tam pielgrzym d³onie kaleczy o g³azy, Cel wêdrówki chc±c zbli¿yæ, ¶cie¿ki czêsto zmienia, Spoczywa w s³oñcu, je¶li nie znajdzie drzew cienia I mdlej±c z trudu, b³êdne powtarza wyrazy!
Tak ja ciebie szuka³em!... Los zwodzi³ miê srodze I ciê¿kie stawia³ nieraz do przebycia tamy, Pragn±c, a¿ebym upad³, albo zgin±³ w drodze!
Jestem!... Czy¿ powitanie sprzeczk± zacz±æ mamy?... Nie, nie!... cudna! daj usta!... pu¶æ uczuciom wodze! Bóg tak chcia³, ¿e dopiero dzi¶ siê spotykamy!...
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ