wiersze

wierszyki

Julian Tuwim

Erotyk o bzach

Bzy gêsto stercz± sztorcem,

Gruboziarniste i mokre,

Stokrotne, gotowym wierszem, rado¶nie rozros³e bzy.

O szóstej rano wsta³a¶,

Dziewczyno z prê¿nym sercem,

I ³amiesz, z mi³o¶ci dla mnie, promieniej±ce bzy.

Tak wcze¶nie i ju¿ tak gor±co.

A có¿ dopiero w po³udnie,

Gdy jeszcze mocniej w nozdrza uderz± zerwane bzy!

Dziewczyno na palcach wspiêta,

Której rêce tak czule,

Z tak± nadziej± chwytaj± coraz pe³niejsze ga³êzie!

Dziewczyno bardzo szczê¶liwa,

Z listem wyca³owanym,

Z listem okrutnie krótkim,

Có¿ na niemi³o¶æ poradzê?

 

Trzêsê siê twoim szczê¶ciem

I dr¿ê jak targane bzy.


sitemap