
|
Moje życie miało imię dziewczęce, Imię jasne jak konwalie pierwsze, Rwane w trawie błyszczącej o świcie Przez lilijne szopenowe ręce.
Tym imieniem promieniami tkanym, Lśniące liście leśne szeleściły, Bzy majowe, zroszone perliście, Tym imieniem pachniały kochanym...
A gdy niebo z wolna wieczórniało, Gdy przez wyże wiała cisza polna, W ciepłym wiewie i w jaskółczym świrze, W każdym drzewie to imię szumiało.
...W opalonym mgieł zmierzchowym dymie Coś rozwiało się obłokiem zwiewnym, Smętkiem rzewnym duszę rozśpiewało: Jakże było memu życiu na imię?
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość