wiersze

wierszyki

Julian Tuwim

List do pewnej pary¿anki

Chêtnie bym z Pani± pochodzi³

Po wiosennym Panamie,

Odrodzi³by mnie, odm³odzi³

Pierwszy paryski kamieñ.

 

Chêtnie bym z Pani± posta³

Przy byle wystawie modnej,

Szczê¶liwy, ¿e mi los da³

Znów staæ na nogach swobodnie.

 

Chêtnie bym z Pani± posiedzia³

Gdzie¶ w knajpce na bulmiszku,

Wypi³bym kilka kieliszków...

Czego? Ju¿ ja bym wiedzia³.

 

Chêtnie bym z Pani± poje¼dzi³

Po elizejskich szampach,

Wieczorem, gdy siê gwie¼dzi

Z³oty niebiañski szampan.

 

I chêtnie bym z Pani± pole¿a³

Po dniu tak piêknie spêdzonym

(Niech Pani zapyta siê mê¿a,

A ja siê dowiem u ¿ony).


sitemap