
|
Sk³ada³em ci wizyty, Okrutnie niezdobytej, Nerwowo, gor±czkowo, Bredzi³em chor± mow±, Wierszami ciê mêczy³em, £ama³em ka¿de s³owo, Do krwi je w zêbach gryz³em, Dawa³em rozgryzione, Zgniecione, rozkrwawione, Przebite ka¿dym zmys³em: «Patrz»!
Sk³ada³em ci wizyty, Nieznanej, g³uchej, skrytej, S³ucha³y meble ¶wiête Tyrady niepojêtej, Tyrañskiej i cierniowej, Gwa³townej, rozedrganej, S³ucha³y mojej mowy O ustach, piersiach, szczê¶ciu — Nierozdrapane ¶ciany, Nieposzarpane ³ó¿ko, Nierozwalony piê¶ci± Stó³.
Têsknot± dzi¶ przeszyty, Tu przy samotnym stole, Schwytany w widm niewolê, Na tysi±c dni rozbity, Gromadzê te wizyty W k³±b jeden opêtany. W nerw jeden — wszystkie rany, Ach, dzisiaj ju¿ szczê¶liwy, Ach, dzisiaj ju¿ kochany, Daleki i pijany M±¿.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ