
|
Brylantowe i mro¼ne b³yszcz± gwiazdy w przestworzach, Z wieczn± gwiezdn± chor±gwi± noc sprawuje sw± stra¿, A ty, biedna dziewczyno, w pokoiku na Ho¿ej Siedzisz sama przy oknie i ³kasz. A przyczyna wiadoma: jaki¶ ch³opak bezecny Najpierw mia³, potem rzuci³, przedtem kocha³, dzi¶ nie, A ty dalej go kochasz, no przypu¶æmy, powiedzmy, I codziennie go widzisz we ¶nie.
Ale czym jest pokoik na Ho¿ej I twój smutek, i ch³opiec, i ty, Miliard ¶wiate³ wiruje w przestworze, Mleczne drogi, mg³awice i mg³y. Potem ziemia jest, l±dy i morza, A na ziemi w¶ród krajów i miast Skrawek drobny: Warszawa i Ho¿a, Co to znaczy w¶ród ¶wiatów i miast?
Ty codziennie na Ho¿ej, a ja czêsto na Polnej Siedzê sama, samotna i wpatrujê siê w noc I podobno jest trzecia, która mieszka na Solnej, Czwarta, pi±ta, tysi±czna, ach, moc. W ka¿dym mie¶cie: w Pary¿u, w Kopenhadze, Londynie, Nawet w Tokio, w Kaliszu, w Jokohamie, czy wiesz? Pêka serce z mi³o¶ci jakiej¶ biednej dziewczynie, Wiêc na Ho¿ej tak musi byæ te¿.
Przeogromna jest ziemia i morze, ¦wiat bez miary i kresu gdzie¶ gna, A maleñki jest pokój na Ho¿ej, Jeszcze niniejsze jest serce i ³za. Lecz ty jeden zrozumiesz, o Bo¿e, W majestacie gwia¼dzistych twych szat, ¯e wa¿niejsze jest serce na Ho¿ej, Ni¿ te gwiazdy, mg³awice i ¶wiat
1933
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ