
|
Przyniósł jej kwiaty o jesieni, (Mój Boże...) Tuberozy przyniósł jej śmiertelne.
I byli w miłość zapatrzeni, (Mój Boże...) W jakieś wielkie szczęście niepodzielne.
Mówiła: Zostań, zostań ze mną, (Mój Boże...) Będę twoją w tę noc, mój jedyny!
Będziemy sami nocą ciemną, (Mój Boże...) Będą dzisiaj nasze zaślubiny...
Zamknę drzwi, nie będzie słychać, (Mój Boże...) Że tu jest mój miły Narzeczony...
A gdy poszła drzwi zamykać, (Mój Boże!!!) Ktoś je mocno szarpnął z drugiej strony.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość