
|
Ty jesteś moją żoną, to we krwi mojej tłucze Popłochem, szczęściem, strachem, radością i wyskokiem! Zamieram i wybucham, tryumfem wrę i huczę, I płynę w dal obłokiem, i pędzę w dal potokiem.
I myślę, i wspominam, i przypominam sobie, I modlę się, i płaczę, i ludziom ściskam dłonie, I śmieję się do siebie, i nie wiem sam, co robię, I ze wzruszeniem mówię: ja z żoną, żona, żonie...
Błękitno-złota moja! Wiosenna i jesienna! Ty, co dzień po raz pierwszy ujrzana i kochana! Spójrz, proszę, w oczy moje; ta sama moc niezmienna, ta moc, co jeno rzuca w pokorze na kolana!
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość