wiersze

wierszyki

Julian Tuwim

* * *

Wyratuj ty mnie z mêki,

Wyratuj z grzechu mego,

Ju¿ s³ów mi brak dla ciebie,

Ju¿ spojrzeñ brak i ¿alów,

Ju¿ noc siê we mnie mroczy,

Wyratuj ty mnie z mêki,

Wyratuj z grzechu mego,

Ju¿ wyp³aka³em oczy,

Ju¿ powiedzia³em wszystko:

Z szaleñstwa i z udrêki,

Jak pies, b³agalnie szlocham,

Z têsknoty mej i mêki

Rozpacz± ciebie kocham,

Bole¶ci± ciebie kocham,

Uratuj ty mnie z mêki,

Grzechem ju¿ jestem, grzechem

I krwi± i zbrodni± tajn±,

Mêk± ty jeste¶ moj±,

A by³a¶ mi u¶miechem

I gwiazd± i konwali±,

Grzechem na ciebie patrzê,

Oczy siê ciebie boj±,

Bo jeste¶ mêk± moj±,

A jam ciê chcia³ wyp³akaæ

Przez tysi±c d³ugich nocy,

Ale minê³y noce

P³akane, nie przespane,

I có¿ mi pozosta³o?

£zy straszne, jak sieroce,

I ¿ale i niemoce,

I nic, i nic prócz tego,

Prócz krzyku i udrêki,

— Wyratuj ty mnie z mêki,

I z grzechu, z grzechu mego!


sitemap