
|
Ju¿ ksiê¿yc kr±¿y³ po lazurach czystych, Blask jego nad wód strumieniem Na ciemnych li¶ciach buków roz³o¿ystych £agodnym miga³ promieniem. Marysia we ¶nie widzi Stasia swego, Jak gdyby tam by³ przytomnie, I s³yszy g³os ten z morza dalekiego: "Marysiu, nie p³acz ju¿ po mnie!" Zrywa siê, pyta: "Kto zuchwa³ym krokiem Chodzi tutaj nocn± dob±?" A¿ z blad± twarz±, z wklês³em w licu okiem Postrze¿e Stasia przed sob±. "O luba moja! ju¿ to ziemskie cia³o Stos piasku przykry³ ogromnie, G³êbokie morze sen mi wieczny da³o, Marysiu, nie p³acz ju¿ po mnie! Przez trzy dni burza z w¶ciek³o¶ci± straszliw± Wznosi siê w spienionych ¶cianach, Pogr±¿a z trzaskiem nawê nieszczê¶liw± W bezdennej g³êbi ba³wanach. Lecz i w tej chwili my¶la³em o tobie, Gin±cy ¶wiatu nie pomnie, Usta³a burza, spoczynek mój w grobie, Marysiu, nie p³acz ju¿ po mnie! I ty dokoñczysz wkrótce dni twych biegu, Jak anio³ ubran± w bieli Ujrzê ciê wkrótce na szczê¶liwym brzegu, Tam ju¿ nic nas nie rozdzieli... " Tu kogut zapia³, zniknê³o widzenie, G³os siê da³ us³yszeæ skromnie, A raczej ciche, s³odkie poszepnienie: "Marysiu, nie p³acz ju¿ po mnie! "
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ