
|
Anioł ognisty — mój anioł lewy Poruszył dawną miłości strunę. Z tobą! o! z tobą, gdzie białe mewy, Z tobą pod śnieżną sybirską trunę, Gdzie wiatry wyją tak jak hyjeny, Tam gdzie ty pasasz na grobach reny.
Z grobowca mego rosną lilije, Grób jak biała czara prześliczna — Światło po nocy spod wieka bije I dzwoni cicha dusza muzyczna. Ty każesz światłom onym zagasnąć, Muzykom ustać — duchowi zasnąć.
Ty sama jedna na szafir święty Modlisz się głośno — a z twego włosa, Jedna za drugą, jak dyjamenty, Gwiazdy modlitwy lecą w niebiosa.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość