
|
Roz³±czeni — lecz jedno o drugim pamiêta; Pomiêdzy nami lata bia³y go³±b smutku I nosi ci±g³e wie¶ci. — Wiem, kiedy w ogródku, Wiem, kiedy p³aczesz w cichej komnacie zamkniêta.
Wiem, o jakiej godzinie wraca bólu fala, Wiem, jaka ci rozmowa ludzi ³zê wyciska. Ty¶ mi widna jak gwiazda, co siê tam zapala I ³z± ró¿ow± leje, i skr± sin± b³yska.
A choæ mi teraz ciebie oczyma nie dostaæ, Znaj±c twój dom — i drzewa ogrodu i kwiaty, Wiem, gdzie malowaæ my¶l± twe oczy i postaæ, Miêdzy jakimi drzewy szukaæ bia³ej szaty.
Ale ty pró¿no bêdziesz krajobrazy tworzyæ, Osrebrzaæ je ksi±¿ycem — i promieniæ ¶witem. Nie wiesz, ¿e trzeba niebo zwaliæ, i po³o¿yæ Pod oknami, i nazwaæ jeziora b³êkitem.
Potem jezioro z niebem dzieliæ na po³owê W dzieñ zas³on± gór jasnych, w nocy ska³ szafirem; Nie wiesz, jak w³osem deszczu ska³om wieñczyæ g³owê, Jak je widzieæ w ksiê¿ycu odkre¶lone kirem.
Nie wiesz, nad jak± gór± wschodzi ta pere³ka, Któr±m wybra³ dla ciebie za gwiazdeczkê stró¿a. Nie wiesz, ¿e gdzie¶ daleko, a¿ u gór podnó¿a, Za jeziorem — dojrza³em dwa z okien ¶wiate³ka.
Przywyk³em do nich — kocham te gwiazdy jeziora, Ciemne mg³± oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze. Dzi¶ je widzê, widzia³em zapalone wczora, Zawsze mi ¶wiec± — smutno i blado — lecz zawsze...
A ty — wiecznie zagas³a¶ nad biednym tu³aczem; Lecz choæ siê — nigdy — nigdzie po³±czyæ nie mamy, Zamilkniemy na chwilê i znów siê wo³amy Jak dwa smutne s³owiki, co siê wabi± p³aczem.
Nad jeziorem Leman, d. 20 lipca 1835 r.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ