
|
Ju¿ pó³noc — cieñ ponury pó³ ¶wiata okrywa, A jeszcze serce zmys³om spoczynku nie daje, My¶l za minionym szczê¶ciem goniæ nie przestaje, Westchnienie po westchnieniu z piersi siê wyrywa.
A choæ znu¿one cia³o we ¶nie odpoczywa, To my¶l znów ulatuje w snów i marzeñ kraje, Goni za mar±, której szczê¶ciu niedostaje, A dusza przez sen nawet drugiej duszy wzywa.
Jest kwiat, co siê otwiera po¶ród nocy cienia I spogl±da na ksiê¿yc, i mi³e tchnie wonie, A¿ póki nie obaczy jutrzenki promienia.
Jest serce, co siê kryj±c w zakrwawionym ³onie, W nocy tylko oddycha, w nocy we ³zach tonie, A w dzieñ pilnie ukrywa g³êbokie cierpienia.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ