wiersze

wierszyki

Juliusz S³owacki

Sonet

Ju¿ pó³noc — cieñ ponury pó³ ¶wiata okrywa,

A jeszcze serce zmys³om spoczynku nie daje,

My¶l za minionym szczê¶ciem goniæ nie przestaje,

Westchnienie po westchnieniu z piersi siê wyrywa.

 

A choæ znu¿one cia³o we ¶nie odpoczywa,

To my¶l znów ulatuje w snów i marzeñ kraje,

Goni za mar±, której szczê¶ciu niedostaje,

A dusza przez sen nawet drugiej duszy wzywa.

 

Jest kwiat, co siê otwiera po¶ród nocy cienia

I spogl±da na ksiê¿yc, i mi³e tchnie wonie,

A¿ póki nie obaczy jutrzenki promienia.

 

Jest serce, co siê kryj±c w zakrwawionym ³onie,

W nocy tylko oddycha, w nocy we ³zach tonie,

A w dzieñ pilnie ukrywa g³êbokie cierpienia.


sitemap

Clicky Web Analytics