wiersze

wierszyki

Kasper Twardowski

Lekcje Kupidynowe
Lekcja pi±ta

Acz mi siê wierzyæ nie do koñca chcia³o,

¯eby miê szczê¶cie takie potkaæ mia³o,

Bez ¿adnej prace, bez ¿adnej trudno¶ci

Tak prêdko dostaæ wzajemnej mi³o¶ci,

Pró¿no to, namniej w±tpiæ nie potrzeba,

¯e mi przychylna sama Wenus z nieba.

Czekam z rado¶ci± czasu szczê¶liwego,

Gdy przyjdzie za¿yæ kochania swojego.

Szczê¶liwa ziemio i szczê¶liwe progi,

Po których pójd± twoje ¶liczne nogi!

Wdziêczne tam ró¿e bêd± wyrasta³y,

Gdzie bêd± stopki tak piêkne depta³y.

Szczê¶liwe ¶ciany, które tak mi³ego

Go¶cia we¼miecie do pokoju swego.

Szczê¶liwe ³o¿e, poduszki szczê¶liwe,

Dalej nie rzekê, by snad¼ zazdro¶ciwe

Tu kêdy w k±cie uszy nie s³ysza³y,

A mnie nadzieje takiej nie przerwa³y,

Bez której bym ¿yæ nie móg³ i minuty

Wesó³, chyba jak skazan do pokuty.


sitemap

Clicky Web Analytics