wiersze

wierszyki

Katullus

VIII

Nieszczêsny Katullusie, skoñcz z tymi g³upstwami!

Co widzisz, ¿e stracone, uznaj za stracone.

¦wieci³y niegdy¶ jasne i dla ciebie s³oñca,

Kiedy tam pod±¿a³e¶, gdzie wiod³a dziewczyna

Tak przez ciebie kochana jak ¿adna nie bêdzie.

Ile by³o tam ¿artów i ile zabawy,

A czego ty pragn±³e¶ i ona te¿ chcia³a.

O tak, ¶wieci³y jasne i dla ciebie s³oñca.

Teraz ona ju¿ nie chce — i ty nie chcieæ mo¿esz.

Uciekaj±cej nie goñ, nie b±d¼ nieszczê¶liwy,

Lecz z duchem niewzruszonym znie¶ to i wytrzymaj.

¯egnaj dziewczyno! Ju¿ siê Katullus nie z³amie,

Nie bêdzie ciebie szuka³ ni prosi³ niechêtnej.

Ty za to cierpieæ bêdziesz — o nic nie proszona.

Pod³a! Nieszczêsna! Jakie ci zostaje ¿ycie?

Komu piêkna siê wydasz? Kto przyjdzie do ciebie?

Kogo teraz pokochasz? Czyj± teraz bêdziesz?

Kogo bêdziesz ca³owaæ? Komu wargi k±saæ?

Ty za to, Katullusie, wytrwaj, b±d¼ niez³omny!

Prze³o¿y³ Jerzy Ciechanowicz


sitemap

Clicky Web Analytics