
|
Chcę, abyś zginął przeze mnie, z mej ręki, od mojej zatrutej strzały, ażeby moje żałosne piosenki nad tobą martwym płakały.
Chcę, byś umierał pobladły od męki pod różą w ogrodzie mleczną, ażeby struny u mojej luteńki spłynęły twą krwią serdeczną.
Ach kiedyż zobaczę pod różą białą, gdy rano w mym oknie stanę, na wieki zimną twarz twoją zuchwałą i usta, usta kochane!
Kiedyż, ach kiedyż niesforną twą głowę dłoń moja na popiół zetrze! Ach kiedyż skrzydła moje orłowe wzbiją się wolne w powietrze!
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość