
|
Obejmij mnie, pokochaj... Jeste¶my sami, sami... ...Wicher przebiega po w³osach, wicher potrz±sa oknami... Rêce mam zimne, przybieg³am — jak li¶æ — z pustego ogrodu do ciebie, do oczu twoich o barwie ciemnego miodu.
A¿ tutaj wiej± wichury twardo splecione warkocze... ...Zamknij okno... Skoñczone zaklêcia i czary smocze: smok mój u³o¿y siê ko³em w dziwaczne snu arabeski, bêdzie ró¿owy jak muszla lub — je¶li ka¿esz — niebieski,
w ogromne, p³etwiaste ³apy jak w wieka zamknie pogrzebne wszystko, co obok istnieje dalekie i niepotrzebne, wszystko, co dzwoni i szczêka, gwi¿d¿e i brzêczy ³añcuchem, wszystko, co nie jest li¶ciem zziêbniêtym i wiatru podmuchem.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ