wiersze

wierszyki

Kazimiera Zawistowska

* * *

D³ugie czarne warkocze, wiêzione w twej d³oni,

W z³ocie jaskrów zerwanych u le¶nej krynicy —

Roje bia³ych motyli, sznur kwietnych jab³oni,

Pierwszy urok upojny dziewiczej ¶wietlicy.

 

Do twych kolan siê dusza rozmodlona k³oni,

¦piewaj±c ci pokorny hymn oblubienicy,

Ów z ³ez pere³ spleciony i kwiatowych woni

Nie¶miertelny ró¿aniec mi³osnej têsknicy.

 

D³ugie czarne warkocze, a w nich twe d³onie...

Czasem czujê je jeszcze i brzemiê lat znika,

I przesz³o¶æ siê jak muszla per³owa odmyka,

 

By wspomnieñ nagie ciernie bia³ym stroiæ kwiatem,

I oddycham znów ró¿y purpur± i latem,

I widzê z³ote jaskry i bia³e jab³onie.


sitemap