wiersze

wierszyki

Kazimiera Zawistowska

* * *

O maków purpurowych, kra¶nych maków kwiecie!

O usta ca³owane, drogie usta twoje!

Z³ote ¿ycia na o¶cie¿ rozwarte podwoje,

S³oñce! S³oñce w upalnym rozgorza³ym lecie!

 

S³oñce! S³oñce! I maków purpurowych kwiecie!

Pszennych ³anów poszumy, pszczó³ graj±ce roje!

I usta ca³owane, drogie usta twoje,

I na lipowych alejach kwietniane zamiecie!

 

Harfo wspomnieñ! twe struny z rdzy krwawych korali

D³oñ moja dzi¶ otrz±sa, ogrzewa, rozz³aca,

Lecz melodia ta dawna, s³oneczna nie wraca,

 

Tylko motyw têsknoty snuje siê i ¿ali...

A ¶cich³e, obumar³e jak cmentarni stró¿e,

Wiêdn± maki w królewskiej zszarpanej purpurze.


sitemap