
|
Gaje, ³±ki, doliny, strumienie, d±browy! Towarzysze mych dumañ, mego szczê¶cia ¶wiadki, Pamiêtacie wy, drzewa, ptaszêta i kwiatki, Ka¿dy ruch jej postaci, ka¿dy szept rozmowy.
Tu, w gaju, gdzie siê skar¿y strumieñ kryszta³owy, Spada³y na jej czo³o wonnych czeremch p³atki, Têdy, wracaj±c z pola — nosi³em b³awatki I plot³em na jej skronie wieniec szafirowy?
Tutaj rwa³a stokrocie, ¶miej±ca siê, p³ocha — Wró¿±c, rzuca³a listki na nurtów pier¶cienie I ¶mia³a siê, gdy wró¿ba mówi³a: nie kocha!
A gdym chcia³ b³±d poprawiæ, jak asmodeuszek Zrywa³a siê — na usta k³ad³a mi paluszek — I znika³a sprzed oczu — jak sen, jak marzenie!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ