wiersze

wierszyki

Kazimierz Wierzyñski

* * *

Pod¶ciel twe pyszne, ¶wietne cia³o,

Nienapatrzone, niepojête,

Pod nasz± rozkosz oszala³±,

Misterie, cuda, orgie ¶wiête.

 

Upij siê sob±, mn± — i zamieñ

Nas w sploty, kurcze, krzyk, p³omienie,

A¿ w spazmach stoczym siê, jak kamieñ,

Cudown± furi± w zatracenie.

 

Huk kwi i zamêt, w oczach plamy,

Pal± siê rêce, g³owa, nogi!

Gdzie¶ ponad ¶wiatem przelatamy

W dymi±cych splotach — ludzkie bogi.

 

W ka¿dym zak±tku cia³a, nerwie

O¶lepiaj±ca biel twej skóry!

Nas ¿aden piorun nie rozerwie,

Orkan, b³yskanie, sza³ wichury!

 

Tê¿ejem, giniem! Rozkosz — mêka!

Wir! Mnie siê d³oñmi chwyæ obiema!

Przebóg! Wir niesie! Ziemia pêka!

Cud! Tchu brak w piersiach! ¦mieræ... Nas nie ma.


sitemap