
|
Ucieka³a przed nim roze¶miana, B³yska³y wysokie kolana, Gor±co bucha³o od ziemi, Trawy ostro ciê³y po skórze, Wiatr lipcowy ockn±³ siê w górze I ustami j± bi³ mi³osnemi.
Ale nie chcia³a zgodziæ siê na to, Ucieka³a tak ca³e lato I kiedy wieczorem j± dopad³, By³o ju¿ pó¼no, lecia³y wrony W bia³ym powietrzu, ogo³ocony Po polach wlók³ siê listopad.
Stanêli naprzeciw siebie oboje, Marz³y im wargi. "Ja siê nie bojê" — To wszystko, to wszystko co rzek³a, I osunê³a siê powolutku, Zapêdzona w ¶mieræ pe³n± smutku Przez mi³o¶æ, od której uciek³a.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ