
|
Księżyc załamujący się w zimnej wodzie
I krzyk dzikich gęsi wysoko w górze. Dym ognisk wzlatuje Ku geometrii nieba— Punkty świateł w nieskończonej ciemności Obserwuję poprzez wąską zatoczkę, Jak twa ciemna postać zbliża się i oddala od ognia Nur krzyczy nad jeziorem płynącym w noc. Potem w całym świecie jest cicho Ciszą jesieni oczekującej Nadejścia zimy. Wchodzę W krąg ogniska, przynosząc ci Nawleczone na sznurek pstrągi na kolację
Gdy jemy opodal szemrzącego jeziora Mówię: "Po wielu latach będziemy Wspominać tę noc i opowiadać o niej". Minęło odtąd wiele lat. Wspominam Tę noc jakby to było wczoraj. Lecz ty nie żyjesz od trzydziestu lat. Przełożyła
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość