
|
Widz±c nieraz twe oczy uroszone Izami, Pyta³em siê, na jakich rozkoszach ci zbywa? Ty¶ mówi³a, smutnemi zajêta my¶lami: "P³aczê, bom nie jest szczê¶liwa!
I gdy chcê zbadaæ moj± duszê udrêczon±, Nieraz matka z dobroci± przed siebie mnie wzywa, G³os kona mi na ustach i lica zap³on±: P³aczê, bom nie jest szczê¶liwa!
Je¶li piosnka s³owika ¶ród gaju mnie wzruszy, Nie wiem dlaczego zaraz i smutek przybywa; Nie pojmujê nagiego wzruszenia mej duszy: P³aczê, bom nie jest szczê¶liwa!"
Dziewico! Smutki twoje nied³ugo przemin±, O! nigdy taka rana niezgojon± nie bywa! Czu³e serce, wiek m³ody, s± ³ez twych przyczyn±: Kochaj! a bêdziesz szczê¶liwa!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ