
|
Mówi³am tobie ju¿ piêædziesi±t kilka razy, ¿eby¶ ju¿ poszed³ sobie, przecie¿ pada deszcz, to przecie ¶mieszne takie staæ tak twarz przy twarzy, to jest naprawdê nies³ychanie ¶mieszna rzecz;
¿eby tak w oczy patrzeæ: kto to widzia³? ¿eby pod deszczem taki niemy film bez s³ów, ¿eby tak rêkê w rêku trzymaæ: kto to s³ysza³? a przecie¿ jutro tutaj siê spotkamy znów —
i tak siê trudno rozstaæ, i tak siê trudno rozstaæ, no, nawet je¶li trochê pada, to niech pada —
i tak siê trudno rozstaæ, i tak siê trudno rozstaæ, nas chyba tutaj zaczarowaæ musia³ deszcz.
IINa ¯oliborzu s± ulice takie ¶liczne, takie topole, a w tropach taki wiatr, Gdy przyjdzie wieczór, ¶wiec± ¶wiat³a elektryczne i tak mi dobrze, jakbym mia³a osiem lat;
mówisz: "Kochana!" Ja ci mówiê: "Mój kochany!" i tak chodzimy i na prze³aj, i na w skos, a w tej ulicy, która idzie na Bielany, jest tyle ¶wiate³, jakby Szopen nuci³ co¶ —
i tak siê trudno rozstaæ, i tak siê trudno rozstaæ, no, nawet je¶li trochê pada, to niech pada —
i tak siê trudno rozstaæ, i tak siê trudno rozstaæ, nas chyba tutaj zaczarowaæ musia³ deszcz.
IIIJa na pocz±tku przez trzy lata by³am w £odzi, A teraz tutaj mam posadê w AWF, i by³am sama, potem zacz±³ on przychodziæ, pracuje w radio, muzykalny jak sam ¶piew;
wiêc z nim piosenki sobie czasem ró¿ne nucê, on czasem skrzypce we¼mie, na nich dla mnie gra — a co wieczora na ¯oliborz autobusem do tej topoli, która nas tak dobrze zna —
i tak siê trudno rozstaæ, i tak siê trudno rozstaæ, no, nawet je¶li trochê pada, to niech pada —
i tak siê trudno rozstaæ, i tak siê trudno rozstaæ, nas chyba tutaj zaczarowaæ musia³ deszcz.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ