wiersze

wierszyki

Konstanty Ildefons Gałczyński

Melodia

Wskazała na piersi palcem,

swoim palcem, królem w pierścieniu,

i prosiła, żeby wierszem, żeby walcem

umuzycznić ją, rzewnie znieśmiertelnić.

 

Więc dotknąłem klawiszów palcami

dla tych rzęs, dla tych ust, dla tej ręki;

pod oknami i za oknami

zadźwięczały tony piosenki.

 

I pół świata stało się moim,

kiedym takty strof doskonalił —

o tych palcach pachnących powojem,

o wieczornych rzęsach Natalii.


sitemap