wiersze

wierszyki

Konstanty Ildefons Ga³czyñski

Palcem planety obracasz

Palcem planety obracasz,

tchem — miliardowe gwichty

i twoja to sprawia praca,

¿e ko³uj± z³ote jak nigdy.

 

Kwiaty posadzasz weso³e,

¿e pachnie w mym ca³ym domie,

i ró¿ê, na ró¿y pszczo³ê,

na pszczole — s³oneczny promieñ.

 

Gdy koñczê pracê, to do mnie

przybli¿asz siê, niepojêta —

i uczê siê astronomii

na twych gwiazdzistych piêtach:

 

i sen, jak py³ szafirowy,

na ¶pi±ce usta siê sypie,

na skryt± pier¶ do po³owy,

na w³osy koloru skrzypiec.


sitemap