wiersze

wierszyki

Konstanty Ildefons Gałczyński

* * *

Ty mnie miła, czym prędzej zawieź

gdzieś nad morze, albo i na wieś,

żeby przestwór był albo pszczoły,

żebym patrzał na ciebie wesoły,

żebym serce miał znowu czernione,

a nie czarne i zatrwożone.

 

Ty mnie, miła, ucisz jak rannego,

powróć sen zmęczonym powiekom.

Ja ci za to kiedyś instrumenty

wszystkie zbiorę najsłodsze, najtkliwsze.

Ja ci za to dam firmamenty

i obłoki najurodziwsze,

strumień kręty i motyle na dnie,

żeby głowie twojej było ładnie.


sitemap