
|
Ty mnie miła, czym prędzej zawieź gdzieś nad morze, albo i na wieś, żeby przestwór był albo pszczoły, żebym patrzał na ciebie wesoły, żebym serce miał znowu czernione, a nie czarne i zatrwożone.
Ty mnie, miła, ucisz jak rannego, powróć sen zmęczonym powiekom. Ja ci za to kiedyś instrumenty wszystkie zbiorę najsłodsze, najtkliwsze. Ja ci za to dam firmamenty i obłoki najurodziwsze, strumień kręty i motyle na dnie, żeby głowie twojej było ładnie.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość