
|
Tych mi³o¶ci, które z nami na strumieniach bia³ych p³yn±, co jak chmury nad g³owami czasem ka¿± zapominaæ, tych mi³o¶ci jak zwierzêta, co wracaj± w las od ludzi, wêsz±c z twarz± wyci±gniêt±, zanim ¶mieræ ich nie ostudzi, tych mi³o¶ci, które nios± sok z korzeni w s³oñce li¶ciem, co jak puch dziewczêcych w³osów lekko rosn± ku niebiosom, nie wydepcz± nienawi¶ci.
Tych mi³o¶ci, o, za wiele, chocia¿ ziemia jeszcze twarda, nad ni± zawsze ¶piewu szelest, bo có¿ ziemsko¶æ? — ¶miech, pogarda, bo có¿ zbrodnia? — Tylko mocniej za bij±ce morze sumieñ kochaæ ka¿e, za ¶lad g³upi jak ten olbrzym, co siê upi³, co gdy wstanie, to zrozumie. W nas, co jak pomników g³azy, z tych mi³o¶ci mocno ro¶nie przez te czasy, nad te czasy, ponad nami — czas mi³o¶ci.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ