wiersze

wierszyki

Krzysztof Kamil Baczyñski

* * *

Tych mi³o¶ci, które z nami

na strumieniach bia³ych p³yn±,

co jak chmury nad g³owami

czasem ka¿± zapominaæ,

tych mi³o¶ci jak zwierzêta,

co wracaj± w las od ludzi,

wêsz±c z twarz± wyci±gniêt±,

zanim ¶mieræ ich nie ostudzi,

tych mi³o¶ci, które nios±

sok z korzeni w s³oñce li¶ciem,

co jak puch dziewczêcych w³osów

lekko rosn± ku niebiosom,

nie wydepcz± nienawi¶ci.

 

Tych mi³o¶ci, o, za wiele,

chocia¿ ziemia jeszcze twarda,

nad ni± zawsze ¶piewu szelest,

bo có¿ ziemsko¶æ? — ¶miech, pogarda,

bo có¿ zbrodnia? — Tylko mocniej

za bij±ce morze sumieñ

kochaæ ka¿e, za ¶lad g³upi

jak ten olbrzym, co siê upi³,

co gdy wstanie, to zrozumie.

W nas, co jak pomników g³azy,

z tych mi³o¶ci mocno ro¶nie

przez te czasy, nad te czasy,

ponad nami — czas mi³o¶ci.


sitemap