
|
I
Ile to lat? Czy my wiemy — Podzia³ów nie ma w wieczno¶ci; My jak dwa duchy idziemy Przez niebo naszej mi³o¶ci.
Idziemy cisi, pogodni Przez niebo naszej mi³o¶ci — ¦wiat zdrady, pychy i zbrodni. Znika za nami w nico¶ci.
II
Ach, kocham ciebie ka¿dym serca tchnieniem, Ach, kocham ciebie ³zami i p³omieniem, Ty¶ moje ¿ycie i szczê¶cie, i ¶wiat — Kocham, a nie wiem, ile chwil czy lat, Jak kocham ciebie...
Ach, kocham ciebie na wieczno¶æ, na wieczno¶æ, I nie przez sta³o¶æ, ale przez konieczno¶æ, Kocham — sam nie wiem, dlaczego i jak; Jak pluska ryba i jak lata ptak, Tak kocham ciebie!
Chwilami szczê¶cia moje ¿ycie znaczê, Z nico¶ci wstajê, kiedy ciê zobaczê, Nic nie chcê widzieæ oprócz twoich lic, Nic nie chcê widzieæ ani kochaæ nic, Lecz kochaæ ciebie!
Ach, kocham ciebie ka¿dym serca tchnieniem, Ach, kocham ciebie ³zami i p³omieniem... Chcia³bym wynale¼æ wiele s³odszych s³ów, Na pró¿no szukam — i powtarzam znów: Ach, kocham ciebie!
VI
¯e ciebie kocham, wiedz± o tym ptaki, Bom siê przed ma³ym s³owikiem u¿ala³; Ju¿ ¿artowa³y ze mnie drwi±ce szpaki: Czy¶ ty oszala³?...
Jest w tym, co mówi±, prawdopodobieñstwo, Chocia¿ nie dyszê burz± i zarzewiem; ¯e mn± ow³ada spokojne szaleñstwo, I wiem, i nie wiem.
Choæ kocham ciebie, nie tracê spokoju, Nie chcê ni rwaæ siê, ni lecieæ, ni p³on±æ, Chcia³bym jak w jasnym, prze¼roczystym zdroju Ton±æ i ton±æ;
Czuæ, ¿e mnie ramiê pieszczone otacza, ¯e twój wzrok s³odki pada na me skronie, ¯e duch nade mn±, co wiele przebacza, W naszej obronie.
¦wieci znów ksiê¿yc, twój pos³aniec cichy — Czy on wyleje na me stare rany Rosy i blasku dwa srebrne kielichy: "Jeste¶ kochany..."?
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ