wiersze

wierszyki

Krystyna Furtak

* * *

czarna têcza

wymyka siê z r±k

(z zapachem fio³ków konwalii

oddziela krawêdzie przestrzeni)

poziom

pion

oswajam ciszê wieczorn±

i gwiazdy przelane do wody

mój skrzat

rozk³ada czê¶ci cia³a

na bezludnej wyspie

niebo i ziemia

wys³uchuj± rytmu serca

jest noc sk³adania oczu

w wyziewie wiatru

ma³a d³oñ cieknie jak ¶wieca

to ty... wybierasz nektar

z opuszczonego miejsca.


sitemap