
|
Tobie moje rozmowy z tob± bez ciebie, niewyczerpana wodo w studni nieobecno¶ci pe³nej od³amków ciebie.
Konturze, obecno¶ci cienia, towarzyszê ci na wyspach pamiêci szumi±cych obietnic± jedno¶ci. Przebijam siê m± drog± ku tobie — ostrzem no¿a — co rozcina perspektywê s±cz±c po nim mój krok kropl± krwi.
Ku tobie unoszê owoce pêkaj±ce pod s³oñcem twych ust czuj±ce kielichy mych uszu rozchylonych, by wypiæ twój g³os, mój zapach przepalaj±cy wi±zania twych ¿ywych ¶cian, a¿ upadn± na czu³o¶æ snu przemierzan± ¶witem.
Tobie drobne fale mojego brzucha, ko³ysz±ce twój smag³y niepokój s³odycz± przystani.
Tobie — wiruj±cy pier¶cieñ, opasany na tobie i mnie bez niczyjej wiedzy.
Tobie — moje ¿ycie po¶lubionej tobie z wesela, z ¿a³oby, moje krótkie ¿ycie ³zy zawis³ej u twego pu³apu jak samobójcze pytanie nad wod± zach³ann±
i mêtn±
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ