
|
Ciebie wessa³ autobus, a ja wesz³am w deszcz zacinaj±cy, obj±³ mnie, w zastêpstwie i prowadzi³ w zimne popo³udnie.
Nie wiem, ale widzê gdzie siê podziewasz, z czym masz zmowê sekund. Czyim pytaniom zmy¶lasz dzisiaj prawdê w mizernym nak³adzie.
Z pustego fotela naprzeciwko wypruwam u¶miechy, co przez chwilê odmienia³y ci twarz, s³ów nie s³yszê: stanê³y w przeci±gu. Nieobecno¶æ dopala fajkê. Ja wypuszczam dym. Przed³u¿am zapach dobrego tytoniu.
Zimno dzisiaj potrafi mnie ogrzaæ.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ