
|
Mi³a moja, kochana. Taki to mroczny czas. Ciemna noc, tak ju¿ dawno ciemna noc, a bez gwiazd, po której drzew upiory wydarte ziemi — dr¿±. Smutne nieba nad nami, jak krzy¿ z³amanych r±k. G³owy dudni± po ziemi, noce schodz± do dnia, dni do nocy odchodz±, nie ³odzie — trumny rodz±, w ¶wiat grobami odchodz±, odchodzi czas we snach.
A serca — tak ich ma³o, a usta — tyle ich. My sami — tacy mali, krok jeszcze — przejdziem w mit. My sami — takie chmurki u skrzy¿owania dróg, gdzie armaty stuleci i krzy¿, a na nim Bóg. Te sznury, czy z szubienic? d³ugie, na koñcu dzwon — to chyba dzwon przestrzeni. I taka s³abo¶æ r±k. I ulatuje — s³yszê — ta moc jak piasek w szkle zegarów starodawnych. Budzimy siê we ¶nie bez g³osu i bez mocy i s³ychaæ, dudni sznur okutych maszyn burzy. Niebo krwawe, do ró¿y podobne — le¿y na nas jak pokolenia gór. I p³ynie mrok. Jest cisza. £amanych czaszek trzask; i wiatr zahuczy czasem, i wiek przywali g³azem. Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas.
10 wrze¶nia 1942 r. |
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ