wiersze

wierszyki

Liliana Rydzyńska

Gwiezdny pył Erika Satie

Twoją jest nieskończoność

moim przenikanie

przejrzystość twoja

wabi moją gęstość

 

ja jestem chmurą na niebie twojego zadziwienia

 

przyjmujesz mnie z wahaniem

wolno rozchylasz powoje kosmosu

lecz ja chciałbym ziemią wrosnąć w twój błękit

a ty delikatnie, niespostrzeżenie mnie rozpuszczasz

i oboje stajemy się przejrzystą głębokością

 

Ashbury, 24.10.1993


sitemap

Clicky Web Analytics