
|
wyjadamy oliwki prosto ze s³oika — nasze jab³ka z drzewa wiadomo¶ci z³ego i dobrego
odnajdujesz ich kszta³t tul±c moje piersi — uwolnione w twoich ustach trac± cierpki smak
rozmawiamy o synu którego nigdy nie bêdziemy mieli wspominamy miasta zapamiêtane osobno
stworzeni na swój obraz i podobieñstwo zapominamy o podwójnej linii ¿ycia
dwie po³ówki tej samej oliwki
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ