
|
by³em jak woda czerpana ci±gle na nowo umykaj±ca ze z³o¿onych d³oni
têskni³em do ¼róde³ zaspokajaj±cych ka¿de pragnienie
ucieka³em na pustyniê gdy tylko Jordan przybiera³ kolor jej oczu a ja pragn±³em byæ choæby rzemykiem u jej sanda³ów
wraca³em skazany na ¶wiêto¶æ za to ¿e nie umia³em byæ tylko mê¿czyzn±
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ