
|
tak ma³o ciê kosztowa³am nawiedza³am tylko w swoich snach
a teraz czujê siê jak wypluta pestka po¶piesznie obgryziony owoc
wieczorem przy stole z czere¶niowego drewna zajmujê wszystkie krzes³a i upijam siê winnymi my¶lami
na smutno
antystadny instynkt trzepocze we mnie jak strach i wróble
bojê siê ¿e mnie ju¿ nigdy o nic nie poprosisz
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ