
|
Chcê ci wyznaæ tajemnicê Czas jest tob± Czas jest kobiet± Jest osob± Pochlebion± gdy siê pada na kolana U jej stóp czas jak suknia rozpinana Czas jak nie koñcz±ca siê w³osów fala Rozczesywana bez koñca Czas jak lustro co siê w oddechu rozja¶nia i zm±c± O ¶wicie kiedy siê budzê czas jak ty ¶pi±ca czas jak ty Jak nó¿ przebijaj±cy mi gard³o Ach czy nazwê nareszcie Tê udrêkê czasu który nie odp³ywa tê udrêkê Czasu zatrzymanego jak krew w naczyniu krwiono¶nym To gorsze ni¿ pragnienie nigdy nie spe³nione ni¿ nienasycenie Oczu kiedy przechodzisz przez pokój i dr¿ê z obawy By nie prys³o urzeczenie To jeszcze gorsze ni¿ przeczuwaæ ciê obc± W ucieczce Z my¶lami gdzie indziej z innym ju¿ stuleciem w duszy Mój Bo¿e jakie ciê¿kie s± s³owa I tak byæ musi Moja mi³o¶ci ponad rozkoszami mi³o¶ci nieprzystêpna dzi¶ dla zagro¿eñ Bij±ca w mojej skroni mój pulsuj±cy zegarze Kiedy wstrzymujesz oddech duszê siê W moim têtnie waha siê i przystaje twój krok
Chcê ci wyznaæ tajemnicê Ka¿de s³owo Na mych wargach jest nêdzark± która ¿ebrze Utrapieniem dla twych d³oni czym¶ co ga¶nie pod twym wzrokiem Wiêc powtarzam ¿e ciê kocham bo mnie zwodzi Kryszta³ frazy nie do¶æ jasny by zawisn±æ na twej szyi Wybacz mowê pospolit± Ona jest Czyst± wod± która przykro syczy w ogniu Chcê ci wyznaæ tajemnicê Nie potrafiê Opowiedzieæ ci o czasie który ciebie przypomina I o tobie nie potrafiê ja jedynie tak udajê Jak ci którzy bardzo d³ugo stoj± na peronie dworca I machaj± jeszcze d³oni± choæ poci±gi odjecha³y A¿ im s³abnie przegub rêki pod ciê¿arem nowej ³zy
Chcê ci wyznaæ tajemnicê Ja siê bojê Ciebie tego co wieczorem ka¿e podej¶æ ci do okien Twoich gestów i s³ów jakich nie wymawia siê zazwyczaj Powolnego i szybkiego czasu bojê siê i ciebie Chcê ci wyznaæ tajemnicê Zamknij drzwi £atwiej umrzeæ jest ni¿ kochaæ i dlatego ¯ycie moje znie¶æ umia³em Moja mi³o¶ci Wstêp do poematu
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ