wiersze

wierszyki

Louis Fürnberg

Do dalekiej ukochanej

Kiedy ciebie nie ma przy mnie,

kwiaty zwieszaj± kielichy,

murawa le¿y przywiêd³a,

jakby nigdy deszcz jej nie ca³owa³.

I ¿aden Bóg siê nie zmi³uje nade mn±,

najnieszczê¶niejiszym ze stworzeñ

pod o³owianym firmamentem,

kiedy ciebie nie ma przy mnie.

 

Umi³owana nie do wys³owienia,

gdybym ciê chocia¿ s³owem móg³ przywo³aæ!

Moja dusza ulecia³aby ku tobie

na najl¿ejszym kwietnym py³ku!

Wiedz — gdyby los nam obojgu u¿yczy³

nawet wieczno¶ci ca³ej,

zbyt krótka by by³a, najdro¿sza,

dla naszych marzeñ wiecznotrwa³ych.

 

Gdy ciebie przy mnie nie ma,

godziny wlok± siê jak starcy,

ugiêci pod ciê¿arem sp³owia³ych,

jesiennych swoich lat.

Od ¶ciany do ¶ciany pokoju

wêdrujê w podró¿y bez koñca,

podczas gdy zegar na gzymsie

wci±¿ tyka bez mi³osierdzia.

 

Czasem namiêtno¶æ wystrzeli

w niebo jak wi±zka rakiet,

rozsypuj± siê, lec± ku ziemi,

niczym snop gwiazd roz¿arzonych.

Lecz czas mnie wi±¿e ze sob±,

tysi±cem nici jak drutem oplata,

jestem cz³owiekiem czasu,

co czynów twardych i ofiar wymaga.

 

Gdy ciebie nie ma przy mnie,

pró¿ne s± moje marzenia —

mara zwodnicza,

rozwiewaj±ca siê w mroku.

Dziêki ci, ukochana,

najmilszy mego ¿ycia darze,

¿yjê, a jakbym nie ¿y³,

gdy ciebie nie ma przy mnie.

Prze³o¿y³a
Wanda Markowska


sitemap