
|
Szale Stwórca nam da³, i¿by z rado¶ci± ¿al Równo k³ad³y siê w nich; smutek niestety w dó³ ¦ci±ga szalê ciê¿arem, Rado¶æ swoj± unosi wzwy¿.
St±d nierówny nasz krok mierzy tu³aczy szlak Od kolebki po grób, mi³o¶æ nim raczy zej¶æ I nape³niæ rado¶ci± Ow± l¿ejsz± spomiêdzy szal.
Jak wêdrowcom do stóp srebrny przybiega zdrój, Jak majowy l¶ni deszcz poj±c wilgoci± kwiat, Tak i mi³o¶æ; m³odzieñcza Dusza z dr¿eniem jej niesie ho³d!
Daæ jej z³oto i tron, by siê wyrzek³a? Tron Niewygodny siê zda, z³oto — garsteczk± plew, Wszystkie ziemskie zaszczyty Bez mi³o¶ci niewarte nic.
Los anio³ów! Zgie³k burz zaæmiæ nie zdo³a lic Szczê¶liwego! I dzieñ modry roztacza blask, W szeptach, ¶miechach, ca³usach Lube chwile na skrzyd³ach mkn±!
Panuj±cy by mu pozazdro¶cili ³ask, Jakich zazna³, i precz ber³a cisnêli swe Wypatruj±c jedynie Ma³ej chatki w zaciszu drzew.
Bije ¼ród³o w¶ród ró¿, srebrem dziergaj±c nurt Drugiej strugi, co mknie: w takim porywie siê Dusza z dusz± kojarzy Na wszechmocnej mi³o¶ci zew. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ