
|
¯yjê, umieram: ch³on± mnie ogieñ i woda. Trawi± mnie upa³ami zimy przecierpiane: ¯ycie czuli siê do mnie i zadaje ranê. Z wielkim moim frasunkiem miesza siê pogoda. Mój niepokój zabawom siê dwornym nie podda, W jednej chwili wybucham rado¶ci± i ³zami: Ulotne moje szczê¶cie nied³ugie ma trwanie, Schn±æ mi i kwitn±æ ka¿e jedna chwila zwodna. Tak mnie wiod± niesta³e Mi³o¶ci zaklêcia I kiedy siê na nowe gotujê strapienia, Lekko siê z moich ¿alów wyrywam objêcia. Lecz gdy wierzê, ¿e nic ju¿ szczê¶cia nie odstrêcza I na wysokiej stajê wy¿ynie pragnienia, Los zawracaæ mi ka¿e ku ¼ród³om cierpienia. Prze³o¿y³ Artur Miêdzyrzecki
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ