
|
Annie
Rozgniecione w twojej szklance maj± powab krwi ¯ywej czystej gor±cej i tak ¶wie¿o czerwonej Jakby wprost spomiêdzy ud twoich sk±d moje sny Zebra³a¶ do szklanki tej krwi utoczonej
Wzrok mam do niej kamieniem przykuty i ca³y dr¿ê Potr±casz j± w roztargnieniu jak dziecko zabawki A ja mam w oczach szaleñstwo i tê krew i mg³ê A ty tylko mnie masz obok i tylko truskawki
Powietrze gêste wchodzi w moj± pier¶ jak nó¿ Zmienia mnie w trupa a nic siê nie zmienia Wci±¿ jeszcze pachniesz tamtym bukietem ró¿ Rozkoszn± i zbawcz± woni± roztargnienia
Wynosiæ siê st±d muszê tej woni i sobie wbrew Póki noc w pustym parku ustronnej dobiec ³awki I zobaczyæ j± zaraz swoj±, w³asn± krew Czy czerwona gor±ca tak jak twoje truskawki
O takiej ¶ni³em nocy która nigdy nie minie I oto siê sta³a i nie proszê o wiêcej Krew p³ynie i p³ynie i p³ynie i p³ynie Ca³ujê w³asne rêce
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ