wiersze

wierszyki

Maciej Maria Kozłowski

* * *

u¶piła się we mnie krew

stopiona na rozkosz

otula nas rozkwitły krzew

pachn±c± wiosn±

 

już wszystko to co miało być

spełniło się tej nocy

twe piersi pn± się jeszcze wzwyż

spokojne mam już oczy

 

twe uda jeszcze ciepłem tchn±

noc w marmur je przemieni

leżymy dwoje w ciepłym ¶nie

cisi jak cienie


sitemap