
|
Zabłąkaliśmy się na tym świecie. Jesteśmy w lochu ciemnym. My Do siebie z lękiem niby dzieci Tulimy się w otchłaniach mgły.
Plusk wioseł niesie martwy ruczaj; Orfeusz widmo miłej wzywa. Ktoś nas ku sobie wzajem rzuca I ktoś od siebie nas odrywa.
Bezsilny ból. Bezdźwięczne krzyki. Jeszcze się ręka w ręce pali. Wilgotny kamień w ciemnej dali Powtarza imię Eurydyki... Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość