
|
Zziêbniêci pod przydro¿n± kapliczk± w noc kiedy fio³ki z zimna dygoc± zawijali siê szczelnie ciep³em swoich ramion
Wiatr str±ca³ im na g³owy gwiazdy które osiada³y we w³osach jak szron
Zazdro¶cili Matce Boskiej patrzy³a s³ucha³a wysz³a z kapliczki i¶æ im ze sob± kaza³a
poszli prze rowy kaczeñców ¿ó³tych pe³ne przez p³oty z ksiê¿ycowego drutu nad zielony staw
Do stodo³y ciep³ej i z³otej jak s³oma
Marka Boska sowê wrzeszcz±c± z dachu zdjê³a
Odesz³a u¶miechniêta ze zgorszon± sow± pod pach±
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ