
|
pusta przestrzeń między rękami ściskającymi skronie i coraz to inne kształty pod granicą powiek mamy całą godzinę — — chcę się z tobą kochać wtedy odkrywam że ma odcięte obie ręce i może mnie dotykać tylko ustami to zajęłoby zbyt dużo czasu więc odejdź może rano ominie mnie dreszcz przebiegający przez zimną pościel tyle ciemnych słów i gasnące barwy ognia po mahoniowym rzeźbionym stole pełza wąż otwarte usta otaczają czerwienią jego lśniącą skórę lepiej żebyś odeszła w tej nowej epoce muszę być spokojny Moja wyobraźnia zostawia miejsce dla jednego gestu
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość