
|
¯al mi ciebie — przedziwne wspomnienie miê ¶ciga, Wspomnienie dnia, co nigdy nie by³ i nie wskrze¶nie, Nie odszed³ i nie wróci, na jawie ni we ¶nie, Choæ l¶ni³ w my¶lach jak kwiatem okryta ³odyga.
I skrzy³, jak promieñ z³oty w ciemnych wodach g³êbi... I têcz stu³± nam ³±czy³ d³onie nie¶wiadomie... Co nam, spragnionym, kaza³ b³êkit piæ ³akomie I p³yn±æ modrym szlakiem ¶nie¿ystych go³êbi.
¯al mi — run±³ gmach jaki¶ nie wybudowany, Jaki¶ obraz zaczêty kto¶ zmaza³ na p³ótnie, Jaka¶ rêka rozbi³a w d³oniach moich lutniê, Jaki¶ akord siê urwa³ w po³owie, nieznany.
Po³o¿ono d³oñ brudn± na urn alabastrze... Zgaszono ognia ledwie rozkwit³e zarzewie, Niszczono, ni to owad p±kowie na drzewie, Ni to osy miód z³oty w wonnym, ¿ó³tym plastrze.
Ja odejdê i ¿al mi — przy nie spitej czarze Ustom mym nic siê nie ¶ni, tylko zw±tpieñ wina, Tylko ból, i zda mi siê, ¿e ¿adna godzina Nie bi³a na mym smutnym, bez cyfer zegarze.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ